„Ogromna umowa” prezydenta Trumpa z Japonią daje Białemu Domowi silną głowę pary, która zbliża się do kluczowego terminu z 1 sierpnia na zresetowanie stosunków handlowych z globalnymi partnerami.
Biały Dom powiedział w środę, że umowa, która obejmuje 550 miliardów dolarów w japońskiej inwestycji w USA, liczniki naysayers, którzy twierdzili, że taryfy stanowiły niezgrabne narzędzie oferujące niewielką dźwignię lub nie wyniesie wiele.
„Prezydent Trump w końcu zatrzymuje się w naszym kraju”, powiedziała sekretarz prasowy Białego Domu Karoline Leavitt. „W zeszłym roku złożył wielkie obietnice Amerykanów na szlaku kampanii i bez wątpienia dostarczył te obietnice w rekordowym czasie”.
W pewnym sensie umowa w Japonii jest przełomem programu handlowego pana Trumpa po serii mniejszych umów z narodami takimi jak Indonezja, Wielka Brytania i Filipiny.
Pozostają jednak poważne testy.
Ogromna Unia Europejska przygotowuje pakiet środków odwetowych, jeśli nie może osiągnąć porozumienia z USA w celu obniżenia zagrożenia stawki taryfowej o 30% na towary z bloku, w tym Niemcy, Francja i Włochy.
Chińscy negocjatorzy spotkają się z urzędnikami USA w Szwecji w przyszłym tygodniu, aby przedłużyć pauzę na taryfach niebiańskich.
Dwie największe gospodarki na świecie starają się rozwiązać głęboko zakorzenione różnice, w tym tendencję Pekinu do subsydiowania branż i zalewania świata tanim eksportem.
Na razie urzędnicy Trumpa emanują pewnością siebie. Wskazują na niedawne trifecta Japonii, pakty indonezyjskie i filipińskie na początek serii.
Pan Trump „przyszedł jako bliżej we wszystkich trzech z nich”, powiedziała Leavitt.
„Jest o wiele więcej do zrobienia” – powiedziała.
Dla prezydenta umowa japońska udowodniła, że taryfy były dokładnie tym, co były potrzebne do otwarcia rynków dla amerykańskich producentów, jednocześnie zarabiając dochód dolarów za pośrednictwem rachunków celnych.
„Radzimy sobie naprawdę dobrze jako kraj. Jesteśmy silni, mamy dużo pieniędzy. Taryfy są wrzucane lepiej niż ktokolwiek, inny niż ja i kilka osób w pokoju, pomyślał, że może się zdarzyć” – powiedział republikańskim prawodawcom po zawarciu umowy Japonii.
Taryfy to podatki lub obowiązki płacone przez importerów od towarów, które przynoszą z rynków zagranicznych.
Pan Trump postrzega taryfy jako sposób na zmuszanie firm do powrotu do Ameryki lub utrzymania działalności w USA, zatrudnienia amerykańskich pracowników i tworzenia przychodów do finansowania programów krajowych.
Prezydent ma na całe życie powinowactwo do taryf. Podczas swojej kampanii w zeszłym roku powiedział, że byli przywódcy nie rozumieli potencjału taryf w równoważeniu handlu zagranicznego i generowania przychodów dla rządu federalnego.
Pan Trump zastanawiał się na głos w środę o swoim podejściu do zawierania transakcji.
„Zawsze rezygnuję z punktów taryfowych, jeśli uda mi się doprowadzić główne kraje do otwarcia ich rynków na USA. Kolejna wielka moc taryf. Bez nich nie można było otworzyć krajów !!!” Pisał o prawdzie społecznej.
Zdjęcia wydane przez Biały Dom pokazały, że pan Trump zredagował proponowaną umowę na papierze, z przekroczeniem „4”, więc 400 miliardów dolarów stało się 500 miliardów dolarów, prawdopodobnie japońską inwestycją w ramach negocjacji.
Rynki zbierały się w środę, gdy inwestorzy stawili porozumienie w Japonii.
Jednak krytycy podejścia pana Trumpa stwierdzili, że umowa podniosłaby koszty dla amerykańskich konsumentów i firm, które opierają się na eksporcie, pomimo skłonności prezydenta do opisania taryf jako płatności z innych krajów.
W wielu przypadkach amerykańskie firmy zapłacą opłaty i mogą przekazać przynajmniej niektóre koszty konsumentom według wyższych cen.
„Jest to umowa handlowa przegrana zarówno dla Ameryki, jak i Japonii. Sześć miesięcy temu Amerykanie płacili około 2% taryf na japońskie produkty. Teraz zapłacimy 15% podatku lub prawie siedmiokrotnie wzrost”, powiedział Ryan Young, starszy ekonomista w konkurencyjnym Instytucie Enterprise.
„Chociaż jest to mniejsza podwyżka podatkowa niż zagrożona 25% taryfą prezydenta Trumpa, nadal jest to duża strata dla amerykańskich konsumentów i detalistów, a także amerykańskich producentów używających japońskich komponentów” – powiedział.
Federalny sąd apelacyjny rozpatrzy argumenty 31 lipca o to, czy pan Trump przekroczył swoje uprawnienia, jednostronnie wydając taryfy.
Sąd Handlu Międzynarodowego orzekł przeciwko panu Trumpowi na początku tego roku, zanim udzielił pobytu, który pozwolił panowi Trumpowi realizować swój program w oczekiwaniu na jego apelację.
Pan Trump walczy naprzód. W maju osiągnął wczesną umowę z Wielką Brytanią, ale jego umowy wydawały się przelewać przez jakiś czas.
Jednak odzyskał dźwignię, zagrażając wysokim taryfom, o szczególnym 1 sierpniu, chyba że partnerzy handlowi negocjują lepsze warunki dla USA
Od tego czasu podpisał szereg umów z krajami azjatyckimi.
Japoński premier Shigeru Ishiba powiedział, że jego podejście „inwestycyjne nad taryfami” pomogło jego stronie zapewnić 15% taryfę na towary, które firmy wysyłają na rynki amerykańskie, zamiast 25% opłaty, którą zagroził pan Trump.
„Japonia i USA osiągnęły umowę, która przyniesie korzyści obu stronom. Taryfy samochodowe i taryfy wzajemne wyniosą 15%. Szczerze dziękuję (pan Trump) za jego ogromne przywództwo” – powiedział Ishiba w środę o X. „Wraz z prezydentem zbudujemy nową złotą erę dla Japonii i USA”
Dolna taryfa samochodu jest kluczowa dla Japonii i jej ciężkiego sektora samochodowego. Pan Trump groził importem samochodów podatkowych na poziomie 25%.
Sekretarz skarbu Scott Bessent podkreślił znaczenie zaangażowania inwestycyjnego o wartości 550 miliardów dolarów w Japonii i nazwał go „innowacyjnym mechanizmem finansowania”.
„Przybyli do nas z pomysłem partnerstwa w Japonii i USA, w którym zamierzają zapewnić kapitał własny, gwarancje kredytowe i finansowanie dużych projektów w USA”, powiedział Bessent telewizji Bloomberg. Powiedział, że złożeniem zagranicznych bezpośrednich inwestycji jest „cały nowy kapitał”.
Kyodo News poinformował, że pan Ishiba powiedział, że japońskie firmy poprowadzą inwestycję, szczególnie w branży farmaceutycznej i półprzewodnikowej, a banki powiązane z rządem również zapewnią finansowanie.
Pan Ishiba, według The Wire Service, powiedział, że Japonia zwiększy import ryżu z USA do 770 000 ton rocznie w ramach wolnych od taryfu.
Powiedział, że umowa nie wymaga ogólnie w Japonii taryf na produkty rolne, więc krajowy sektor rolny nie zostanie zaszkodzony.
Premier podkreślił jednak, że porozumienie nie obejmuje żadnej redukcji japońskich taryf, w tym tych na produktach rolnych, i że nie dokonano żadnych koncesji, które podważałyby japoński sektor rolny, główny krajowy okręg polityczny.
Pan Trump przyjął potencjał amerykańskich samochodów i ciężarówek, aby udać się na japońskie rynki.
USA miały deficyt handlowy prawie 70 miliardów dolarów z Japonią w 2024 r., Co oznacza, że azjatycka supermocarstwo sprzedawała o wiele więcej produktów amerykańskim konsumentom niż japońscy konsumenci kupowani od amerykańskich producentów.
Japonia martwiła się wpływem taryf na gospodarkę ciężką eksportową, choć udało się wynegocjować swoją taryfę do czegoś bliżej 10% ogólnej taryfy, którą pan Trump nakłada na wszystkie import.
Nie jest jasne, czy USA zaoferują podobną umowę dla partnerów takich jak Unia Europejska, która próbuje powstrzymać 30% taryfę.
Pan Bessent opuszczył doniesienia, że UE przygotowuje 30% taryfy odwetowej na towary amerykańskie o wartości 117 miliardów dolarów na wypadek, gdyby nie można było osiągnąć umowy.
„To taktyka negocjacyjna”, powiedział – „i to zrobiłbym, gdybym był na ich miejscu”.
