„Wonder Boys” Curtis Hanson (2000) to mój film z college'u, film, na który patrzę, kiedy wracam do nie tylko profesorów, którzy zainspirowali mnie jako studenta, ale także tych, z którymi pracowałem jako młody wykładowca college'u.
Ostatnim razem, gdy widziałem „Wonder Boys”, to było trzy lata temu, w momencie, gdy jego postacie były bardzo prawdziwymi postaciami w moim życiu.
Pracowałem nad stopniem magistra i musiałem napisać obszerną analizę filmu, porównując go z powieścią źródłową Michaela Chabona. W tym czasie pracowałem również jako wykładowca filmowy na uniwersytecie w Kolorado.
Byłem głęboko w świecie środowiska akademickiego, spędzając dni przed klasą lub pisząc szaleńczo i pracując nad dokumentami dla moich profesorów. Doświadczenie bycia uczniem, podczas nauczania moich zajęć i spędzania czasu z nauczycielami, którzy byli moimi instruktorami, jak i moimi kolegami, stworzyło wieloaspektowe spojrzenie na życie kampusu.
Jeśli jest coś, co „Wonder Boys”, zarówno swobodna powieść Chabona z 1995 roku, jak i wspaniały film Curtisa Hansona, rozumie, że życie studenckie ma hermetycznie zapieczętowany charakter.
Kiedy prowadzisz bogate rozmowy z akademickimi gigantami na temat Faulknera, Prousta i Eisensteina, obserwując wspaniałe filmy studenckie i inspiruje się po prostu wśród ludzi, którzy bolą pisać, nie mówiąc już o kolejnej wielkiej powieści amerykańskiej, reszta świata w porównaniu z nimi.
Bohater filmu, Grady Tripp, jest kimś, kogo duch został ucieleśniony w garstce mentora/współpracowników, których znałem. Jest klasycznym profesorem college'u ubranym w pogadniętą kurtkę, która nosi szalik, nawet gdy jest niepotrzebny i pozornie nigdy nie mówi ani słowa, które nie jest starannie, sprytnie wybrane.
Michael Douglas gra go i jest to prawdziwe piękno występu. Oprócz swojej pracy w „Wall Street” (1987), „Falling Down” (1993), The Game ”(1997),„ Solitary Man ”(2009) i„ The War of the Roses ”(1989), Douglas po raz kolejny przekazuje bolesne wady i delikatne wrażliwość swojej postaci.
Pozwala nam zobaczyć, dlaczego Tripp, ten zraniony lew mężczyzny, jest genialny, kochany i szanowany.
Współpracując jako James Leer, jego głęboko niespokojny, ale niezwykły uczeń, którego niechlujne życie sprawia, że istnienie Trippa jest jeszcze bardziej niemożliwe, jest Tobey Maguire. Duszność w pracy Maguire pasuje do patosu w charakterystyce Douglasa.
Razem tworzą nauczyciela/ucznia odpowiednik platonicznego „Harold and Maude” (1971). Jakby to nie wystarczyło, jest też doskonała, soczysta postać Roberta Downeya Jr., Frances McDormand, Rip Torn i Richarda Thomasa.
Katie Holmes gra drugiego studentki Trippa, utalentowanego pisarki, który rozpoznaje błyskotliwość i niedociągnięcia w Tripp, jej mentora i kruszeniu. Holmes zasłużyła na uznanie za swoją pracę w „Pieces z kwietnia” (2003) i „The Gift” (2000), ale to jej najlepsza praca jako aktorka bohaterów.
Ona i Maguire pojawiają się jak jasnooki studenci z artystycznymi sercami, a nie aktorami z Hollywood, których ich znamy.
Nie mogę pomóc w porównaniu filmu Hansona z powieścią Chabona i krótko wspomnę, że film wprowadza zmiany, które mu nie pomagają. Brakuje długiego fragmentu książki, obejmujący żydowskie zwyczaje i okropne podejście Trippa do związków. Podobnie jest zakończenie książki, zastąpione tutaj wszystkimi wygrywającymi, co zastępuje idealnie smutne, ale podsumowujące wnioski Chabona.
„Wonder Boys” po prostu tęskni za doskonałością jako film, ale wynik końcowy jest tak bogaty w charakter, nieprzewidywalny i często przezabawny, że jest miłym towarzyszem powieści.
Nie radziło sobie dobrze w kinach, ale zasługuje na zgromadzenie kultowych fanów. Kiedy fabuła obejmuje dziwne strzelanie, wir Runaway Book Pages, profesor college'u i kurtkę noszoną przez Marilyn Monroe w historii, kultowe zwolenniki są praktycznie nieuniknione.
Oprócz jego wzrostu jako rzadkiego przykładu komedii zarówno zabawnej, jak i niezwykle inteligentnej, uwielbiałem ten film, ponieważ zna jego postacie i świat, który zamieszkują, rejestrując życie kampusu z bystrym obserwacjami.
Ten film zabiera mnie z powrotem do kolorowych nauczycieli i studentów, których znałem, zarówno blisko, jak i ledwo.
Jest coś żywego i znajomego w pasjach, torturowanych sekretach i mocy kwiatowej tych postaci.
Znałem różnego rodzaju college Wonder Boys, z ich wspaniałymi pomysłami, jazzowymi zdolnościami z swobodną rozmową i ich sprzeczną mieszanką optymizmu i wątpliwości samookaleczenia. To radość być częścią tego świata, coś, co ten film jest całkowicie.
