Większość konsumentów obwinia podwyżki cen korporacyjnych, a nie taryf Trumpa

Ostatnie sondaże ujawniają, że większość Amerykanów obwinia chciwość korporacyjną niż taryfy prezydenta Trumpa za rosnące ceny konsumpcyjne.

Nowy raport z nastrojów konsumenckich z ankiety Bloomberg-Harris stwierdza, że 72% dorosłych ankietowanych w marcu wyraziło obawy dotyczące taryf. A jednak kolejne badanie ankiety Harris w kwietniu wykazało, że 63% konsumentów uważało, że firmy „wykorzystują gospodarkę jako pretekst do podniesienia cen”, a 62% stwierdziło, że jakość produktu maleje, gdy towary i usługi stały się droższe.

„Trzy czwarte Amerykanów jest zaniepokojonych taryfami, a większość z nich obwinia przedsiębiorstwa o podwyżki cen nad decydentami”, powiedział dyrektor generalny Harris Poll, John Gerzema.

W ankiecie Harris udostępniono zaawansowaną kopię raportu, który zostanie wydany w poniedziałek z Washington Times.

Niezależnie od tego, czy roztrzęsiona o taryfach, czy nieufna wobec korporacji, Amerykanie widzą ceny wspinaczkowe.

Raport cen konsumpcyjnych Bureau of Labor Statistics za czerwca wykazał inflację o wyższym niż oczekiwanym. Raport, który został opublikowany we wtorek, wykazał, że ceny konsumentów wzrosły o 2,7% rok do roku, wyższe niż docelowa stopa inflacji Fed wynosząca 2% i nieznacznie przyspieszona w stosunku do rocznej stopy inflacji w maju.

Pan Trump wycofał się z wysokich taryf na początku tego roku. Ale zobowiązał się nałożyć nowe taryfy od 25% do 50% 1 sierpnia, chyba że partnerzy handlowi oferują lepsze warunki dla USA

Niektóre korporacje i analitycy rynku obwiniali wzrost cen za wykorzystywanie taryf przez pana Trumpa za dźwignię w celu zachęcania do produkcji krajowej i negocjacji bardziej korzystnych umów handlowych za granicą.

W opublikowanym w czwartek raporcie nastrojów biznesowych Northern Virginia Chamber of Commerce stwierdziło, że 40% liderów biznesu odpowiadających na ankietę w trzeciej kwarcie uważa, że proces taryf i negocjacji prezydenta „spowoduje spadek ich firmy”, 48% przewiduje „bez wpływu”, a 11% spodziewa się, że ich firma wzrośnie.

„Wpływ rządu federalnego na naszą gospodarkę regionalną jest realny i znaczący” – powiedziała Julie Coons, prezes i dyrektor generalny Izby Północnej Wirginii.

Mimo to duża część konsumentów uważa, że firmy stosują niepewność co do taryf jako pretekst do podniesienia cen importowanej żywności i odzieży.

Wskazują, że inne kraje nie płacą taryf bezpośrednio skarbowi USA, mimo że pan Trump czasami charakteryzował je jako płatności od rządów zagranicznych.

W wielu przypadkach amerykańskie firmy zapłacą opłaty i mogą wybrać, czy przekazać konsumentom co najmniej część kosztów według wyższych cen.

Mark Bucher, współwłaściciel średniej rzadkiej instruktora steakhouse i żywności na American University w Waszyngtonie, powiedział, że narracja, że taryfy podniosły ceny dla rolników i restauracji, jest „w dużej mierze fałszywa”.

„Istnieje pewne wzrosty kosztów importowanych produktów, których nie można uprawiać w kraju, ale mówimy o niewielkich wzrostach – groszy, naprawdę – a większość restauracji skorygowała się, nieznacznie podnosząc ceny menu”, powiedział Bucher, wieloletni członek zarządu National Restaurant Association.

Zgodnie z analizą ankiety Harrisa większość dorosłych zgadza się, że firmy podnoszą ceny, a nie Biały Dom.

Badanie Bloomberg-Harris z marca wykazało, że 66% konsumentów stwierdziło, że gospodarka pogarszała się, 60% oczekiwanych taryf podnoszących ceny, a 66% zgodziło się z sentymentem, że „amerykańska gospodarka zajmie lata na odzyskanie z taryf Trumpa”.

Niemniej jednak badanie Harvard/CAPS/Harris opublikowane w kwietniu wykazało, że tylko 30% konsumentów obwiniało rząd za powiązany stres finansowy, w porównaniu z 39%, którzy obwiniało firmy.

Pan Gerzema powiedział, że jest to czas, w którym firmy mają możliwość budowania zaufania i zwiększenia lojalności wobec marki.

„Konsumenci muszą być w stanie ufać, że firmy nie wykorzystują ich w tym okresie wysokiego lęku gospodarczego” – powiedział. „Ci, którzy teraz pokazują się jako sojusznicy, zbudują przyszłe zróżnicowanie i dobrą wolę”.


Back To Top