Daniel Knauf stworzył dystopijne podejście do Wielkiego Kryzysu z „Carnivàle” HBO.
Kult serial trwał zaledwie dwa sezony, ale wielu czule przypomina swoje przesłanki i duchowe tematy. Saga zdobyła pięć Emmy i pozostaje częścią nowego złotego wieku TV.
Carnivale: Kolejny ukryty klejnot HBO 💎 pic.twitter.com/g4u3wwdvw
– Stephanie Rosendorf Diaz (@srosendorf1014) 6 października 2024
Teraz Knauf opłakuje upadek bardzo prawdziwego królestwa, kiedyś z miłością nazywał „złotym stanem”.
Były mieszkaniec Kalifornii, którego kredyty obejmują „Czarna lista”, „Spartacus: Blood and Sand” i „Supernatural”, napisał ponurą odę do jego dawnego domu na X.
Urodziłem się w Kalifornii. Pochodzący z drugiej generacji Angeleno.
Przez 60 lat to był mój dom. Energicznie broniłem go przed wszystkimi tasherami. Ale powolny, szlifierski okrąg wokół odpływu rozpoczął się około 2005 roku i nieuchronnie trwał, aż szalone polityki pod Covid…
– Daniel Knauf 👹🌎 (@daniel_nauf) 7 lipca 2025
Wielkie gnicie rozpoczęły się w śródlądowym hrabstwie Orange i stopniowo przerzuciły się, dopóki społeczności, które kiedyś posiadały charakterystyczne, unikalne kultury połączone w dużą, nijakie, niejasno gówniane kropki.
Dla mnie ostatecznym wizerunkiem śmierci mojej Kalifornii był helikopter strzał buldożerów wypełniających parki skate weneckie. To był mój plac Tiananmen – moment, w którym wiedziałem, że „my” zostali przewagi liczebnie przez „ich” i nie było już pozostałych pozostałości z złotego stanu, który mnie wychował.
Co gorsza, nie było powrotu.
Moja Kalifornia nie żyje.
Na jego miejscu znajduje się upiorna, wstrząsająca, zombie w sobie; animowane zwłoki gidget, jej rozkładające się, wysuszone mięso wcisnęło się w misterstwo w płaszczyznie wśród wściekłych zabrudzonych lśniącymi płynami ciała…
Tym, którzy walczą o to, co było, pozdrawiam cię i życzę ci powodzenia. Ale zbytnio kochałem Kalifornię, aby zamieszkać jej skorupę.
Weteran/reżyser Nick Searcy wpadł na notatkę Knaufa, opisując jego związek z tym, co wydaje się być nieudanym stanem.
Zgadzam się z @daniel_nauf.
Przeprowadziłem się do LA w 1992 roku, aby kontynuować karierę aktorską. To było ekscytujące, tętniące życiem miasto, podnoszone przez przemysł filmowy pełen możliwości. Przez około 20 lat miałem tam czas mojego życia.
Potem stało się kwaśne. Nawet podczas przebiegu 2010-2015… https://t.co/z7irc3ckib
– Nick Searcy, aktor/dyrektor/producent/autor (@Yesnicksearcy) 7 lipca 2025
Przemysł filmowy zniknął. Zacząłem mówić 20 lat temu, że LA skończy być tylko bogatymi ludźmi i ich sługami, ponieważ klasa średnia nie będzie w stanie przetrwać. Wszystko to się spełniło.
Tęsknię za starym LA jak bardzo zmarłego przyjaciela. Ale tak jak oni, zniknęło na zawsze.
Lewicowcy to szarańczy. Niszczą wszystko.
RIP, Los Angeles.
Powieściopisarz i scenarzysta Gigi Levangie („macoch”) powtórzył lament Knaufa.
Cześć, Daniel! Trzecie pokolenia, tutaj. Urodzony i wychowany w klasie robotniczej, imigrant Hollywood. Mieszkałem wszędzie, od West Adams po Beachwood Cyn, Palisades i Malibu Colony – przeprowadziłem się, ale zasmuciłem się do mojego domu i nadal go uwielbiam. Ale ludzie, których opisujesz, sprawiają, że jest to nieostrożne.
– Gigi Levangie (@gigilevangie) 7 lipca 2025
Nawet kilku lewicowych mieszkańców Hollywood miało wystarczającą liczbę gwałtownych wskaźników bezdomnych stanu, niewłaściwego zarządzania pożariem i innymi przewlekłymi chorobami.
