Prezydent Trump powiedział, że rozważa zabranie obywatelstwa komika urodzonego w Ameryce Rosie O'Donnell, odkąd przeprowadziła się do Irlandii, ponieważ wygrał wybory.
„Ze względu na fakt, że Rosie O'Donnell nie leży w najlepszym interesie naszego wielkiego kraju, poważnie rozważam odebranie jej obywatelstwa” – napisał Trump w mediach społecznościowych w sobotę.
„Jest zagrożeniem dla ludzkości i powinna pozostać w cudownym kraju Irlandii, jeśli ją chcą” – powiedział.
Pani O'Donnell, która od lat publicznie spotykała się z panem Trumpem, odpowiedziała na Instagramie: „Prezydent USA zawsze nienawidził faktu, że widzę go za to, kim jest – kryminalni Con Man seksualne nadużywanie kłamcy, aby skrzywdzić nasz naród, aby służyć sobie – i dlatego przeprowadziłem się do Irlandii”.
Dodała: „Jest niebezpiecznym, starym, bezdusznym człowiekiem z demencją, który brakuje empatii, współczucia i podstawowej ludzkości – staję w bezpośrednim opozycji wszystko, co reprezentuje – podobnie miliony innych – deportujesz wszystkich, którzy przeciwstawiają się twoim złym skłonnościom – jesteś złym żartem, który nie może stworzyć spójnego zdania #Nevertrump”.
W filmie społecznościowym opublikowanym w marcu powiedziała, że przeprowadziła się do Irlandii w styczniu. Nazywała ludzi „kochającymi i tak miłymi, tak gościnnymi”.
Powiedziała, że jest w trakcie uzyskania irlandzkiego obywatelstwa z powodu irlandzkich dziadków.
„Nigdy nie byłem kimś, kto myślał, że przeprowadzę się do innego kraju, to właśnie zdecydowałem, że będzie najlepszy dla siebie i mojego 12-letniego dziecka”-powiedziała.
Clay, 12 lat, jest autystyczny i identyfikuje się jako ani chłopiec, ani dziewczyna.
„Kiedy wszyscy obywatele mogą mieć równe prawa w Ameryce, wtedy rozważymy powrót”, powiedziała w filmie O'Donnell. „To było bolesne widzenie, co dzieje się dla mnie osobiście politycznie i trudne. Osobiste jest polityczne, jak wszyscy wiemy”.
W innym filmie później w marcu powiedziała, że to właściwa decyzja opuszczenia Ameryki.
Powiedziała o glinie: „Uszczęśliwiają mnie każdego dnia i radzą sobie tutaj tak dobrze. Jestem taki dumny i pod wrażeniem ich odporności. Nie jest łatwo przeprowadzić się do innego kraju, a my naprawdę czuliśmy się jako rodzina, że była to najbezpieczniejsza i najlepsza rzecz”.
Dodała: „Wygląda na to, że niestety mieliśmy rację, ponieważ to, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych, jest w przeważającej mierze przygnębiające, niekonstytucyjne, nielegalne, przestępcze i bardzo smutne”.
