New Progressive Play Castrates, Morduje David Mamet


David Mamet widział, jak nadchodzi.

Nagrodzony dramaturg, reżyser i scenarzysta Pulitzera napisał op-ed tytuł „Dlaczego nie jestem już„ martwym mózgiem liberalnym ”w 2008 roku, i obserwował, jak jego kariera imploduje.

Nie zaatakował innego artysty ani nie popełnił przestępstwa. Jego „przestępstwo myślowe” było więcej niż wystarczające. Mamet niedawno przyznał, ile kosztuje jego transformacja polityczna.

Jednym słowem? Drogo. To prawie tak, jakby była nowoczesna czarna lista przeciwko konserwatywnym artystom.

Teraz nowa sztuka koncentruje się na Mamecie i osobiście wymaga konserwatywizmu Mameta.

Hollywood Reporter podsumowuje „sztukę o Davidzie Mameta o pisaniu o Harveyie Weinstein” w jednym zwięzłym zdaniu:

… Fikcyjny David Mamet jest zatruty, kastrowany i zamordowany własną nagrodą Plaverriting Award.

Teraz wyobraź sobie, że podobna gra ukierunkowała się, powiedzmy, Lena Dunham lub Stephen Colbert, dwóch chronicznie wyzwolonych artystów, w tak gwałtowny sposób. Jaka może być reakcja? Colbert został odwołany za utratę 40 milionów dolarów CBS rocznie, a my przeżyliśmy ponad tydzień żałoby z mediów.

W tym przypadku dramatopisarz Mathilde Dratwa otrzymuje profil Fawning w Hollywood Reporter. Jeszcze bardziej interesujące? Ankieter nawet nie sugeruje, że gwałtowny motyw sztuki może być niepokojący.

Przypomina wersję „Julius Cezara” z 2017 roku, w której postój Trumpa jest zabijany na scenie.

Oczywiście, prawicowa natura Mameta nie jest jego jedyną przestępstwem myślowym. Według Thr. Nerw!

Dratwa przyznaje, że wcześniej lubiła pracę Mameta, prawdopodobnie, uważając ją za problematyczną. Jest również wściekła, że niektóre z jego sztuk, a nawet niedokończone, otrzymują gwarantowany czas na scenie.

Być może dlatego, że Mamet zdobył dziesiątki wyróżnień, w tym nagrodę Pulitzera.

Produkcja anty-mameta miała jedyny nocny występ poza Broadwayem z udziałem Abbi Jacobson, Billy Eichner i Kara Young 21 lipca.

Trzeba przyznać, że Mamet nie pozwolił sobie milczeć. Nadal pisze książki o sztuce, kulturze i polityce. Nawet robi filmy, choć na rynku niezależnym z ułamkiem tradycyjnego budżetu filmu.

Być może kolejna produkcja Dratwy mogłaby skupić się na wiecznym człowieku – zazdrości.


Back To Top