Pamela McElwee, profesor w Rutgers, który pomógł założyć koalicję akademicką, twierdzi, że naukowcy z USA kluczowe jest kontynuowanie udziału w procesie IPCC.
„Jest to nasz flagowy globalny raport oceny na temat stanu klimatu i odgrywa naprawdę ważną rolę w wpływie polityki kraju”, mówi. „Nie bycie jego częścią sprawia, że naukowcom o wiele trudniej jest być najnowocześniejszym i rozwijać rzeczy, które musimy zrobić”.
AGU pojawiło się również dwa miesiące później, po tym, jak Biały Dom odrzucił setki badaczy pracujących nad krajową oceną klimatu, rocznym raporcie analizującym rosnące zagrożenia związane z zmianami klimatu w całym kraju. Agu i American Meteorological Society razem ogłosiło plany opublikowania „specjalnej kolekcji”, aby utrzymać rozpęd tego wysiłku.
„Obowiązuje nas, aby nasze społeczności, sąsiedzi, nasze dzieci są chronione i przygotowane na rosnące ryzyko zmian klimatu”, powiedział Brandon Jones, prezes AGU, we wcześniejszym oświadczeniu.
AGU odmówiło omówienia statusu projektu.
Rozwiązanie Stopgap
Sama liczba programów, w których przechodzi Biały Dom, będzie wymagać od organizacji dokonania trudnych wyborów dotyczących tego, co próbują oszczędzać i jak sobie z tym poradzić. Ponadto poleganie całkowicie na organizacji non -profit i firmach przejęcia tych zadań federalnych nie jest opłacalne w perspektywie długoterminowej.
Biorąc pod uwagę koszty tych programów federalnych, może okazać się zabronioną nawet utrzymania minimalnej realnej wersji niektórych niezbędnych systemów monitorowania i programów badawczych. Cleetus mówi, że rozproszenie w różnych organizacjach odpowiedzialność za obliczenie źródeł i zlewów narodu również stwarza obawy dotyczące zastosowanych standardów naukowych i dostępności tych danych. Ponadto odejście od zapisów, które NOAA, NASA i inne agencje zebrały od dziesięcioleci, złamałoby ciągłość tych danych, podważając możliwość wykrywania lub projekty trendów.
Co więcej, publikowanie krajowych danych emisji powinno być odpowiedzialnością federalną, szczególnie dla rządu drugiego co do wielkości zanieczyszczenia klimatu na świecie, dodaje Cleetus. Brak obliczania i dzielenia się swoim wkładem w zmiany klimatu przynosi globalne obowiązki narodu i wysyła straszny sygnał do innych krajów.
Poulter podkreśla, że organizacje non -profit i sektor prywatny mogą robić tylko tyle, tak długo, aby utrzymać te systemy.
„Nie chcemy sprawiać wrażenia, że ta koalicja Grzetar Gashouse, jeśli zejdzie z ziemi, jest długoterminowym rozwiązaniem”-mówi. „Ale nie możemy sobie pozwolić na luki w tych zestawach danych, więc ktoś musi wkroczyć i pomóc w utrzymaniu tych pomiarów”.
