Columbia University zgadza się zapłacić grzywnę w wysokości 200 milionów dolarów w ramach rozliczenia z Trumpem administratora


Uniwersytet Columbia osiągnął porozumienie z administracją Trumpa w celu uregulowania zarzutów, że nie powstrzymał antysemityzmu na kampusie, w środę, że jest to część poważnej umowy, aby przywrócić szkolny federalne finansowanie badań, poinformował uniwersytet.

Columbia University powiedział w czwartek, że zgodziło się zapłacić administrację Trumpa 200 milionów dolarów w ciągu trzech lat, a także 21 milionów dolarów w celu rozstrzygnięcia dochodzeń w Komisji ds. Równych Szans Zatrudnienia (EEOC) w zamian za zwrot 400 milionów dolarów zamrożonych grantów federalnych i większości z 1,3 miliarda dolarów rocznie na finansowanie federalne. Administracja Trumpa w szczególności odwołała 400 milionów dolarów na federalne dotacje i kontrakty do szkoły, oskarżając uniwersytet o nie działanie „w obliczu uporczywego nękania żydowskich studentów”.

„Rozumiem, że są to znaczne osady. Jako pełniący obowiązki prezydenta wraz z naszą radą powierniczą musieliśmy spojrzeć na wszystkie fakty… perspektywa tego ciągłego na czas nieokreślony, wraz z potencjalną utratą najlepszych naukowców, zagroziłaby naszym statusowi jako wiodącej na świecie instytucji badawczej”-powiedział prezydent Claire Claire Shipman.

„Ponadto, jak wielokrotnie rozmawiałem z naszą społecznością, dokładnie badaliśmy wszystkie otwarte opcje dla nas. Mogliśmy osiągnąć krótkoterminowe zwycięstwa w sporach sądowych, ale nie bez poniesienia głębszych szkód długoterminowych-ciągła utrata przyszłego funduszy federalnych, możliwość utraty akredytacji i potencjalne cofnięcie statusu wizowego tysiąca studentów międzynarodowych studentów.

W ramach umowy Kolumbia zobowiązała się również do przestrzegania zobowiązań, które w marcu podjęto w celu zwalczania antysemityzmu i przemocy na terenie kampusu, i obiecała odrzucić politykę DEI na rzecz przestrzegania przepisów dotyczących praw obywatelskich zakazujących rasy w przyjęciach i zatrudnieniu.

Umowa szkoły z administracją Trumpa rozstrzyga ponad pół tuzina otwartych dochodzeń w sprawie praw obywatelskich na uniwersytet i wprowadza niezależny monitor uzgodniony zarówno przez szkołę, jak i rząd federalny w celu zgłoszenia postępów uniwersytetu co sześć miesięcy.

Shipman powiedział, że uniwersytet nie przyznał się do naruszenia przepisów dotyczących praw obywatelskich w ramach ugody, chociaż powiedziała, że szkoła nie zaprzecza „bardzo poważnym i bolesnym wyzwaniom, jakie nasza instytucja stanęła wobec antysemityzmu”. Shipman zauważył, że Kolumbia „zachowuje kontrolę nad decyzjami akademickimi i operacyjnymi”, a rząd federalny „nie będzie dyktować tego, czego uczymy, kto uczy, lub których uczniowie przyznajemy”.

„Niniejsza Umowa stanowi ważny krok naprzód po okresie trwałej kontroli federalnej i niepewności instytucjonalnej” – powiedział Shipman. „Ugoda została starannie opracowana w celu ochrony wartości, które nas definiują i umożliwiają naszym zasadniczym partnerstwie badawczym z rządem federalnym na powrót na właściwe tory.”

Umowa o rezolucji stanowi znaczącą wygraną dla administracji Trumpa, która rozpowszechniła finansowanie Kolumbii i innych elitarnych uniwersytetów na wykorzenienie DEI i antysemityzm, między innymi kwestiami dotyczącymi praw obywatelskich. Columbia jest pierwszym uniwersytetem, który osiedla się z administracją nad zarzutami antysemityzmu. Harvard pozwał administrację Trumpa o cięcia finansowania, chociaż szkoła jest również w negocjacjach: „Oczekuje się, że osada Columbia zapewni szablon przyszłych ofert”, ” . New York Times Zgłoszone.

Shipman, która pełni funkcję prezydenta od końca marca, powiedziała w wywiadzie w tym tygodniu, że od kilku miesięcy intensywnych negocjacji z administracją i współpracowała z Radą Powierniczymi, prawnikami i zespołem kierowniczym akademickim, aby uczynić żądania Białego Domu dla uniwersytetu.

„Ostatecznie musieliśmy podjąć decyzję, która była właściwą decyzją dla Kolumbii” – powiedziała. „I myślę, że podjęliśmy tę decyzję. Nie byliśmy lekkomyślni. Moim zdaniem ważne było, aby spowolnić rzeczy i być wyjątkowo celowym, a to było dość trudne”.

Katherine Hamilton jest reporterką polityczną Breitbart News. Możesz śledzić ją na x @thekat_hamilton.


Back To Top