Gdziekolwiek idzie reżyser James Gunn, młodszy brat Sean Gunn nie jest daleko w tyle.
Hollywood duet rutynowo współpracuje przy projektach filmowych, ostatnio starsze „Guardians of the Galaxy: Vol. 3.” Sean Gunn gra Kraglin Obfonteri w tej trylogii.
Teraz aktor sprowadza do życia Lorda Maxwella DC Comics w „Superman”, przewidywanym przez niego brata Comics Comics o ponownym uruchomieniu stali. Pedro Pascal grał w nikczemną postać w „Wonder Woman 1984”.
Nic więc dziwnego, że Sean Gunn chodził po czerwonym dywanie w imieniu filmu w poniedziałek wieczorem. Właśnie tam różnorodne dziennikarz nacisnął go na próbę upolitycznienia filmu.
„Superman” otwiera się w całym kraju 11 lipca. Maszyna marketingowa była apolityczna i pozytywna od ponad roku, ale James Gunn osobiście zakończył tę serię podczas wywiadu w Londynie. Nazwał tytułową postać imigrantem i filmem politycznym, który ma na celu wsparcie otwartych granic.
Nie zgadzać się? Pieprzyć cię, powiedział dyrektor. Podobnie brat Sean Gunn w wielu słowach.
Uśmiechający się pisarz odmiany zapytał Seana Gunna o reakcję „Maga” na nagle „Superman” ponowne uruchomienie. Aktor uśmiechnął się do swojej odpowiedzi.
Sean Gunn w reakcji Maga dla Supermana nazywany imigrantem: „Ludzie, którzy nie mówią imigrantów są przeciwni amerykańskim”. pic.twitter.com/xgivad34pe
– Różnorodność (@Variety) 8 lipca 2025
„Dokładnie o to, o co chodzi w tym filmie… Wspieramy naszych ludzi. Kochamy naszych imigrantów. Tak, Superman jest imigrantem i tak, ludzie, których wspieramy w tym kraju, to imigranci. Jeśli nie lubisz, nie jesteś Amerykaninem. Ludzie, którzy mówią:„ Nie, dla imigrantów są przeciwni amerykańscy sposób. Są przeciwni amerykańskim snom ” – powiedział Sean Gunn.
„Prawda, sprawiedliwość i amerykańska droga”, ironicznie dodał nienazwany reporter, cytując linię Supermana, którą Hollywood uwielbia pochować.
Gunn i reporter robią to, co zawsze robi lewica. Udają, że nie ma różnicy między prawem a nielegalną imigracją. Ignorują również fakt, że Amerykanin nie może po prostu walcować w większości krajów i natychmiast uzyskać prawa i przywileje przyznane obywatelom tej ziemi.
Tak czy inaczej, Sean Gunn mógł rozproszyć kontrowersje. Mógł powtórzyć komentarze swojego brata lub po prostu przerazić ten komunikat w bardziej przyjazny sposób.
Zamiast tego podwoił się. Zobaczymy, jak dobrze to się to rozgrywa od 11 lipca.
