Od anulowanych do ciągłego filmu, koncerty telewizyjne


Żart w Hollywood polega na tym, że Pedro Pascal jest w każdym trzecim filmie.

To przesada, ale niewiele. W tym miesiącu wystąpił w dwóch filmach – „Eddington” i „The Fantastic Four: First Steps”.

To samo można powiedzieć o Neal McDonough, wszechstronnym aktorze z „Band of Brothers”, „Uzasadnionego” i wielu innych projektach.

W ostatnich miesiącach 59-letnia gwiazda pojawiła się w „The Shift”, „Skillhouse”, „The Last Rodeo”, „Tulsa King”, „Homestead” i nowym tajemniczym thrillerze „Guns & Moses”.

I nie mógł być bardziej szczęśliwy z powodu przepływu pracy.

„Nie mogę wbić paznokci. Jestem okropny w żartach, ale człowieku, mogę działać. Jeśli to mój talent, który jest przekazany przez Boga, wykorzystam go najlepiej jak potrafię bawić ludzi”, mówi McDonough. „Teraz, kiedy produkujemy własne filmy, jest to jeszcze bardziej szalone”.

McDonough nie wyprodukował „Guns & Moses”, ale jest to rodzaj projektu, który napędza jego kreatywne pożary. Film podąża za rabinem Mo (Mark Feuerstein), łagodnym przywódcą, który prowadzi trening broni palnej po ataku jego synagodze.

Głównym podejrzanym jest lokalna biała supremacja (Jackson A. Dunn), ale rabin Mo nie jest przekonany. Aby znaleźć zabójcę, staje się amatorskim zleceniem, zadaniem, które umieszcza go na celowniku.

Jego wrogowie powinni wiedzieć, że jest daleki od miękkiego celu. Jest gotowy strzelać.

„Być częścią filmu, który sprawia, że myślisz, to rodzaj mojego celu. Uwielbiam filmy studyjne… ale jestem aktorem i uwielbiam zanurzyć zęby w postać, niezależnie od tego, czy jest to dobry facet, czy zły facet” – mówi. „A„ Guns & Mojżesz ”jest dość prowokujący do myślenia”.

Film w teatrach został poczęty i nakręcony przed 7 października. Nagle samoobrona jest najważniejsza dla żydowskich populacji w amerykańskich McDonough zauważa, że te obawy istniały na długo przed niewymownymi okrucieństwami Hamasa.

„Te problemy trwają od tysięcy lat… Ludzie próbowali wymazać wiarę żydowską z planety, a jeśli zapomniemy o tym, wstyd” – mówi.

„Jest tak wiele różnych pomysłów (w filmie)… ale wyjdziesz z niego, myśląc, że nienawiść nie jest właściwym wyborem. Zrozumienie i współczucie jest. Tak, to thriller. Tak, to neo-zachód… Jestem zachodnim facetem. Moje dzieci naśmiewają się ze mnie:„ Tato, czy masz jakieś inne ubrania niż niebieskie dżinsy? ”

„„ Guns & Mojżesz ”ma tak wiele różnych rodzajów gatunków, które zwróciły się do jednego filmu… ale chodzi o próbę wybaczenia i próby zrozumienia, zamiast próbować nienawidzić” – dodaje.

Kot i mysz .🐱🐭🐈

Ukochany rabin małego miasteczka na wysokiej pustyni staje się mało prawdopodobnym rewolwerowcem po gwałtownym ataku jego społeczności. Przygotuj się na broń i Mojżesza. W kinach 18 lipca.

W rolach głównych, Neal McDonough, Christopher Lloyd i Dermot Mulroney#Gunsandmoses pic.twitter.com/pamhbsdfhu

– MoviePass (@moviepass) 17 lipca 2025

Nie znajdziesz McDonough, który wsiadał na mydelnicę polityczną, taką jak niektórzy z jego rówieśników. Mówi poważnie o swojej wiary w sposób przyjazny i życzliwy.

Ta wiara kosztowała go również za kulisami w Hollywood.

McDonough nie pocałuje innej kobiety na ekranie, z wyjątkiem jego żony, modelki Ruvé Robertson. To kosztowało go koncert na „łodzikach” ABC i, jak to ujął McDonough, tymczasowo na czarno na liście w Hollywood.

Koncerty nagle wyschły, aktor przypomniał sobie w wywiadzie z 2019 roku przed Grahamem Yostem, producentem „Band of Brothers”, stukał go, aby zagrał złoczyńcę w „Uzasadnionym” FX.

I nikt nie gra baddie jak McDonough. Potem wrócił do pracy, bardziej zajęty niż kiedykolwiek.

„The Last Rodeo”, najnowszy film z Angel Studios McDonougha, McDonough przyszedł za pośrednictwem jego nowej produkcji. Aktor występuje jako emerytowany jeździec Bronco, który zmusił się do sportu po nagłej chorobie wnuka.

Dramat zarobił 15 milionów dolarów w amerykańskich teatrach i dobrze zdobył platformy VOD. Historia pasuje do planu gry producenta McDonougha. Twórz historie, które podnoszą zamiast dzielą lub poniżają.

„Możesz nazwać to banaliem, ale tym jestem. Chcę robić filmy, które czynią świat lepszym miejscem” – mówi.

Możesz usłyszeć cały wywiad, w tym przemyślenia McDonougha na temat pracy z żywą legendą Sylvester Stallone w „Tulsa King” w podcastie Hollywood w Toto.




Back To Top