Protestujący Stanford stoją przed przestępstwem wandalizmem oskarżającym prośby – The Mercury News

Sędzia hrabstwa Santa Clara w czwartek odroczył zgłoszenia dla 12 osób oskarżonych o wandalizm przestępczych i inne przestępstwa wynikające z protestu w czerwcu 2024 r. W biurach wykonawczych Uniwersytetu Stanford.

Rozprawa odbyła się w Sądzie Najwyższym w hrabstwie w Palo Alto, gdzie sędzia Vincent Chiarello udzielił wniosków oskarżonych o odłożenie swoich próśb do 1 sierpnia.

Kilku oskarżonych poprosiło również o rozważenie programu przekierowania za pośrednictwem Departamentu Padania, który pozwoliłby im wykonywać usługi społeczne w wyniku domniemanych działań zeszłego lata. Jeśli zostanie skazany, osoby oskarżone do trzech lat więzienia i grzywny do 50 000 USD.

Renee Hessling, która reprezentuje pozwanego Taylora McCanna, powiedziała, że zespoły prawne potrzebują więcej czasu na przegląd materiałów.

Dziesiątki zwolenników grupy protestujących – nazwane przez działaczy „Stanford 12” – zebrały się przed sądem, ale spotkały się z ciężką obecnością organów ścigania. Zastępcy szeryfa hrabstwa Santa Clara przybyli na kilka godzin przed przesłuchaniem i wydawali się przewyższyć tłum. Biały autobus zatrzymania został zaparkowany z przodu.

Posłowie egzekwowali ograniczenia sądowe ściśle w czwartek, rozdając kopie stałego nakazu dla zwolenników i członków mediów, które zakazują protestów, transmisji lub fotografii na terenie sądu.

W przeciwieństwie do poprzedniego przesłuchania w maju, w którym posłowie zagrozili aresztowaniem, tłum w czwartek rozproszył się cicho, bez pieśni i wieców.

Fotoreporterka z tej organizacji informacyjnej została ostrzeżona, aby nie robić zdjęć na terenie sądu, w tym parkingu.

Prokurator okręgowy hrabstwa Santa Clara, Jeff Rosen, ogłosił w maju, że 12 osób staną w obliczu zarzutów w związku z incydentem z 5 czerwca, który, jak twierdzą prokuratorzy, spowodowały od 360 000 do 1 miliona dolarów szkód nieruchomości.

Władze stwierdziły, że grupa zabarykadowała się w biurach uniwersyteckich w ramach szerszej demonstracji kampusu, domagając się, aby Stanford odniósł spółki związane z kampanią wojskową Izraela w Gazie.

Rzecznik studentów Stanford ds. Sprawiedliwości w Palestynie powiedział, że ściganie działaczy wysyła niebezpieczny sygnał.

„Wzywamy prokuratora okręgowego do natychmiastowego porzucenia tych zarzutów. Jest to rażące niewłaściwe wykorzystanie zasobów sądowych i niepokojąca próba kryminalizacji sprzeciwu”, powiedziała grupa w oświadczeniu. „Pokazanie pokojowymi protestującymi wysyła mrożącą mrożącą liczbę przesłania i przypomina ataki antydemokratyczne (Donald) ataki w stylu Trumpa na wolność słowa, które nie mają miejsca w naszej społeczności”.

Adwokaci kilku oskarżonych odrzucili również wspólne oświadczenie.

Hessling, Dana Fite, Brendan Barrett i Leah Gillis – którzy odpowiednio reprezentują oskarżonych McCanna, Cameron Pennington, Isabel Terrazas i Maya Burke – powiedzieli, że protest był zgodny z długą historią spokojnego nieposłuszeństwa obywatelskiego na kampusie.

„To wyjątkowy czas w naszym społeczeństwie, w którym młodzi ludzie uznają wezwanie do działania na rzecz moralnego sumienia” – powiedzieli adwokaci. „Podobnie jak wiele osób w Stanford w przeszłości, działania uczniów w tej sprawie były częścią pokojowego protestu, który miał wyrażać głęboko trzymane przekonania humanitarne. Zarzuty zbrodni wandalizmu są rażąco przesadzone i nie odzwierciedlają pokojowej i pokojowej natury sit-in”.

Podczas oskarżenia grupy w maju setki demonstrantów zebrało się spokojnie przed sądem tego samego Sądu Najwyższego, gdzie zostali poinformowani o postanowieniu zakazującym zgromadzeń publicznych na podstawie sądów. Zastępcy szeryfa odpowiedzieli wtedy na sprzęt zamieszek i zagrozili aresztem kibiców, jeśli się nie rozproszy. Po czym zwolennicy przenieśli zebranie do parku publicznego.

Odpowiedź Stanforda na pro-palestyńską aktywizm studencki narysowała krytykę z całego spektrum.

Podkomisja uniwersytecka znalazła dowody antysemityzmu i stronniczości antyizraelskiej na kampusie, podczas gdy osobny raport udokumentował incydenty islamofobii i dyskryminacji muzułmanów, arabskich i palestyńskich studentów.


Back To Top