Pozbycie się ich nie jest proste – lub tanie. Użytkownicy zostali zmuszeni uciekać się do regeneracji klipów (które kosztują je więcej pieniędzy), korzystania z zewnętrznych narzędzi remisowania napisów lub przycinania swoich filmów, aby całkowicie pozbyć się napisów.
Josh Woodward, wiceprezes Google Labs i Gemini, opublikował 9 czerwca X, że Google opracował poprawki w celu zmniejszenia tekstu brzegowego. Ale ponad miesiąc później użytkownicy nadal rejestrują z nim problemy w kanale niezgodnym Google Labs, pokazując, jak trudne może być poprawienie problemów w głównych modelach AI.
Podobnie jak jego poprzednicy, Veo 3 jest dostępny dla płacących członków poziomów subskrypcji Google, które zaczynają się od 249,99 USD miesięcznie. Aby wygenerować ośmiosekundowy klip, użytkownicy wpisują tekst opisujący scenę, którą chcieliby stworzyć w Flow Film Tool Making Tool, Gemini lub innych platform Google. Każda generacja Veo 3 kosztuje minimum 20 punktów AI, a konto można uzupełnić kosztem 25 USD za 2 500 punktów.
Mona Weiss, dyrektor kreatywny reklamowej, mówi, że regeneracja swoich scen w celu pozbycia się losowych podpisów staje się drogie. „Jeśli tworzysz scenę z dialogiem, do 40% jej produkcji ma bełkotliwe napisy, które sprawiają, że jest to bezużyteczne” – mówi. „Płonisz pieniądze, próbując zdobyć scenę, którą lubisz, ale nie możesz jej nawet użyć”.
Kiedy Weiss zgłosił problem Google Labs za pośrednictwem swojego kanału niezgody w nadziei na zwrot pieniędzy za zmarnowane kredyty, jej zespół wskazał jej oficjalny zespół wsparcia firmy. Zaproponowali jej zwrot kosztów Veo 3, ale nie za kredyty. Weiss odmówił, ponieważ akceptowanie oznaczałoby całkowicie utratę dostępu do modelu. Zespół wsparcia niezgody Google Labs mówi użytkownikom, że napisy mogą zostać wywołane przez mowę, mówiąc, że są świadomi problemu i pracują nad jego naprawieniem.
