Jeśli Tom Cruise jest ostatnią gwiazdą filmową, Brad Pitt jest bliskim drugim miejscem.
Weterani aktorzy dowodzą tłuszczu, dyrektorów z listy A i ich wybór głównych ról. Oba są na początku lat 60., ale wiek nie przyćmił ich atrakcyjności.
Dowód? Ich letnie wydania przyciągają ogromne tłumy. Jednak brutalny obraz ekonomiczny branży oznacza, że ich wysiłki mogą być na próżno.
Przynajmniej w przypadku liczników studyjnych fasoli.
Cruise „Mission: Impossible – The Final Reconing” wygenerowało prawie 576 milionów dolarów w globalnych kinach. To najczęściej od „Mission: Mission: Impossible – Fallout” (786 milionów dolarów), szóstego filmu w sadze.
Teraz porównaj to z budżetem „Final Reconing”, który oszacuje kilka punktów na 400 milionów dolarów. Filmy często muszą dokonać dwukrotności budżetu w kasie, aby osiągnąć równe przełamanie.
A czasem więcej. Matematyka nie działa dla Ethana Hunta i przyjaciół.
To samo dotyczy „F1®”. Pojazd Pitt Formuła 1 otworzył się na mocne 57 milionów dolarów w wysokości 25 czerwca, najlepszy numer oryginalnego filmu w tym roku. Do tej pory zarobił imponujące 293 miliony dolarów, ale liczba ta będzie się spadać, ponieważ nowe letnie wydania trafiły do teatrów.
Mężczyzna ze stali powraca kinematycznie 11 lipca na początek. „Fantastyczna czwórka: First Steps” następuje dwa tygodnie później (25 lipca). Mieszanka potraw kiddie („The Smurfs”) i horroru ponownie się uruchamia („Wiem, co zrobiłeś zeszłego lata”), który w tym miesiącu.
Obecnie „Jurassic World Rebirth” wysysa większość filmu Oxygen – siódmy film w sadze może złamać 140 milionów dolarów w samych teatrach w USA.
Dramat wyścigowy reżysera Josepha Kosińskiego ma budżet od 200 milionów do 300 milionów dolarów, w zależności od źródła, którego ufasz. Tak czy inaczej, liczb nie można wystarczająco chrupić, aby zobaczyć zysk.
Jedyna nadzieja? Film ma nogi wielkości „Top Gun: Maverick”.
Teraz Apple stoi za „F1®”, a branżowa mądrość twierdzi, że firma postrzega głośne filmy, które są częścią rozszerzenia marki. Oznacza to, że Apple Brass może rzekomo przełknąć się na utratę pieniędzy, wiedząc, że gra na większe ciasto filmowe.
Najważniejsze jest zimne i niezachwiane. Nowoczesne filmy kosztują zbyt wiele, a nawet „udane” filmy walczą o zarobki. Pamiętasz, jak „Ghostbusters” z 2016 roku zdobył uniwersalną kpiny? Nadal zarobił 229 milionów dolarów w globalnej kasie, ale jego rozdęty budżet skazał swój los.
Ten problem nie jest nowy, ale się pogarsza.
Jeśli Cruise i Pitt nie mogą przeciągnąć filmów o blokach w czarne, jaką szansę stoją nowe dzieci na bloku?
